Miejsca w Słupsku, których już nie ma

Miejsca w Słupsku, których już nie ma

Jakie są miejsca w Słupsku, których już nie ma, ale pozostał po nich sentyment? Na przestrzeni ostatnich lat nasze miasto znacznie zmieniło swój wygląd. To samo dotyczy niekiedy kultowych miejsc, które nie odnalazły się w nowej rzeczywistości. O ile bar Poranek czy Koziołek Matołek wciąż funkcjonują, to nie wszystko, co pamiętamy z lat 90′, dotrwało do naszych czasów.

Stara Podkowa

Zapewne kojarzycie dzisiejszą Galerię Podkowę. Pamiętacie, jak to miejsce wyglądało wcześniej? Nam w pamięci do dziś pozostał m.in. salon gier, który obok tego znajdującego się na dworcu PKP cieszył się największą popularnością. Powstała tam swojego czasu również pierwsza pizzeria, która oferowała danie nawiązujące grubością ciasta do włoskich wyrobów – mowa o pierwszej lokalizacji Pinokio. Nieopodal znajdowała się również kultowa cukiernia Ptyś, która słynęła z kremu sułtańskiego w pucharach, a także deserów w kształcie jeży z migdałowym kolcami.

Miejsca w Słupsku na imprezę

Miejsca w Słupsk, które niegdyś słynęły z imprez to przede wszystkim: Moskwa oraz w nieco późniejszym czasie Zajazd. Oba obiekty znajdowały się na Osiedlu Niepodległości. Dyskoteka Moskwa została otwarta w 2002 roku przy ulicy 11 listopada. Po zaprzestaniu działalności w tym miejscu powstała – a jakby inaczej – Biedronka. Z kolei Zajazd znajdował się przy pętli autobusowej na ulicy Szczecińskiej. Czy wśród czytelników znajdują się osoby, które mają wspomnienia z tymi lokalami? 🙂

Czytaj również: Okolice Słupska: bunkry i Wał Pomorski >>>

Były sobie łąki

Kojarzycie łąki nieopodal kościoła pw. św. Maksymiliana Kolbego przy ulicy Piłsudskiego? Swojego czasu było to kultowe miejsce dla wszystkich wagarowiczów z okolicznych szkół, ale nie tylko. Znajdowała się tam świetna górka, która stanowiła ogromne wyzwanie dla rowerzystów w wieku przedgimnazjalnym. Było to również popularne miejsce organizowania pikników młodzieży z Zatorza oraz BPL’u.

Nieco inne wspomnienia wiążą się z urokliwymi łąkami, które znajdowały się w miejscu dzisiejszego Lidla oraz Biedronki między ulicami: Kniaziewicza, Kozietulskiego oraz Gdańską. Było to ulubione miejsce zabaw okolicznych dzieci, chociaż z racji swojej lokalizacji zdarzały się tam spotkania alkoholowe okolicznych mieszkańców. Obecnie łąki te to miejsca w Słupsku, po których pozostał jedynie sentyment.

Karczma Słupska i koktajle

Sentyment pozostał również po miejscach w Słupsku, które przez lata dostarczały niezapomnianych doznań gastronomicznych. Przy ulicy Wojska Polskiego znajdowała się Karczma Słupska, która oferowała przepyszne koktajle owocowe. Sam lokal powstał w 1976 roku i co ciekawe – stanowił element kompleksowego projektu. Począwszy od wystroju, przez ubiór pracowników, aż po dostosowany jadłospis Karczma była towarem eksportowym, który znalazł się w wielu polskich i europejskich miastach. Jeden z takich lokali znalazł się swojego czasu nawet w Chicago. Niestety w 2008 roku Karczma Słupska zaprzestała działalności.

Panorama i piaskula

Kolejne dwa miejsca w Słupsku, po których pozostał tylko sentyment, to przede wszystkim panorama miasta przy dzisiejszej ulicy Leszczynowej oraz piaskula przy ulicy Grunwaldzkiej. Panorama zniknęła wraz z budową osiedla mieszkaniowego, chociaż jeszcze kilka lat temu było to jedno z ulubionych miejsc na motoryzacyjne randki. Piaskula z kolei była miejscem, w którym wolny czas spędzała młodzież z okolicznych osiedli. Niezapomniane skoki amortyzowane piaskiem może nie należały do najrozsądniejszych zajęć, ale kto by się tam przejmował rozsądkiem w wieku wczesnoszkolnym 😉

Parowozownia przy Kołłątaja

Przy ulicy Kołłątaja znajdowała się zabytkowa parowozownia, która została wyburzona w niewyjaśnionych okolicznościach. Do dzisiaj nie wiadomo, dlaczego ówczesne władze wydały zgodę na rozbiórkę tego budynku, w którego miejsce powstał dzisiejszy Kaufland. Dzisiaj jedyną pozostałością po kompleksie to Wieża Ciśnień, w której funkcjonuje lokal Full Bull. Chociaż musimy przyznać, że z parkingiem przy nowo powstałym markecie również wiążą się pewne wspomnienia. To tam część okolicznych dzieci próbowała sił w jeździe na deskorolce.

Browar w Słupsku

Niegdyś Słupsk słynął z doskonałych browarów. Zresztą, produkowany w naszym mieście Brok był znacznie smaczniejszy niż to samo piwo wyrabiane w Koszalinie. Kto nie pamięta smaku Broka Sambora? Dzisiaj pozostały jedynie wspomnienia po jedynym słupskim piwie. Sam budynek jest zabytkiem i choć miały tam powstać puby, muzeum oraz minibrowar. Mamy jednak Biedronkę, hurtownie zniczy, kwiatów oraz Makro Cash & Carry.

Parki, które zmieniły charakter

Niektóre miejsca w Słupsku wciąż istnieją, chociaż zmieniły swój charakter. Tak jest w przypadku parku przy ulicy Zygmunta Augusta. Kto pamięta mirabelkowe drzewka oraz ogólnodostępny basen? Znajdowała się tam również łódź, która rozpalała wyobraźnię młodych piratów. Dzisiaj w dalszym ciągu znajduje się tam często użytkowany park, niemniej w całkowicie zmienionym kształcie. Zamiast basenu jest plac zabaw, powstały także boiska do gry w koszykówkę. Zmiana może dodała funkcjonalności temu miejscu, sentyment jednak pozostał.

Miejsca w Słupsku, które pozostawiły sentyment

Jakie jeszcze miejsca w Słupsku zniknęły, pozostawiając po sobie jedynie wspomnienia? Jesteśmy przekonani, że istnieje ich jeszcze wiele. O części z nich nasza redakcja nie ma prawa pamiętać, a o innych najzwyczajniej w świecie mogliśmy zapomnieć. Podzielcie się swoimi wspomnieniami! Jeżeli macie jakieś zdjęcia dotyczące wyżej opisanych miejsc, wyślijcie na redakcja@nowyslupsk.pl. Z chęcią uatrakcyjnimy ten artykuł tymi fotografiami.

Komentarze